Mam do Ciebie krótkie proste pytanie: „Czy coś sprawia Ci problem w inwestycjach”? Masz jakieś trudności? Problemy? Trzeba coś wyjaśnić? W czym Ci mogę pomóc? Nawet nie musi chodzić wyłącznie o inwestycje w akcje?
Nie będę ukrywał, że szukam także inspiracji do artykułów, ale chciałbym wiedzieć, co Cię interesuje i z czym masz problemy. A przynajmniej spróbować, bo nie jestem chodzącym omnibusem i też wszystkiego jeszcze nie wiem.
Jeżeli inni Czytelnicy przyłączą się do akcji i będzie tego dużo, to w przyszłości wydam także poradnik.
Pytania możesz zostawiać w „komentarzach” lub przesłać mi na maila michal.bednarz(at)inwestycje-gieldowe.pl (gdzie (at) zmienić na @).
Cześć.
Nastawiając się na kupno jakiegoś papieru , odkąd spotkałem się ze świecami zacząłem zerkać na ich kształt i położenie.Kilkakrotnie wydawało mi się, iż już nastąpił czas na zakup.Niestety.Czas pokazywał inaczej.Później doczytałem,że ( chyba) ważny jest obrót ( wolumen).Jak to ze sobą powiązać ? i…. Co oznaczają pojęcia ( często spotykam to w tv ) ,rynek wyprzedany , akcje wykupione etc.etc, Jak to ?,przecież one istnieją .Co to oznacza ?
W świecach ważny jest też sposób budowy (bo jak np. na fixie zrobiona świeca, to kicha), ułożenie, to czy nie jest osłabiona, bo pod jakimś oporem leży. Przyda się potwierdzenie z czego innego, np. jest wsparcie, dolna granica formacji itp. Z obrotami – na gpw też czasem trzeba uważać, czy to nie była pojedyncza duuuża transakcja wymiany między funduszami albo ktoś robił cuda na popołudniowym fixingu i siłą rzeczy musiał wyjść obrót). “Nie wszystko złoto co się świeci”
Co do pojęć – tak, istnieją akcje. Chodzi tu o tylko subiektywne odczucia lub oceny z jakiegoś wskaźnika odnośnie tego czy np. nie ma już kto kupować (bo popyt niemal zniknął lub jest bardzo słaby), nie ma kto sprzedawać (bo podaż zniknęła lub jest bardzo słaba) i że powinna tym samym zmienić się sytuacja.
A ja chyba w miarę opanowałem odnajdowanie odpowiednich momentów na wejście w daną spółkę. Ale ciągle mam problem z określeniem poziomu(ów) wyjścia. Wiem, że na giełdzie nic nie jest na 100% pewne, ale interesowałoby mnie jak mozna i należy określać poziomy docelowe określonych formacji (np.wiem, że potencjalny wzrost po oRGR to wysokość głowy do ramion. Ale co z innymi formacjami? Jak to czytać i jak ustawiać?
klasyczna at określa pewne poziomy na podstawie np. wysokości formacji (np. kliny, trójkąty, o/rgr, podwójny szczyt/dno), długość tego co działo się “przed” (np. flaga, chorągiewka). Np. łuk paraboliczny powie Ci, że kurs może skasować ok. 62% długości zwyżki po załamaniu. Nie masz co liczyć na określenie siły wybicia z np. bazy, spodka (bo to tylko określa że jest długotrwała akumulacja), z kanałów (określają pewną rozpiętość bieżącego ruchu), linii trendu (to jest tylko hm umowna granica. To oczywiście pewne modele.
Czesc Michal,
Chcialbym sie Ciebie zapytac jak aktualnie postrzegasz rynek?
Jakie branze typowalbys pod ewentualne wzrosty?
Pozdrawiam
Daniel
branż specjalnie nie śledzę. Zawsze wolałem pojedyncze spółki.
trochę irytujące te ciułanie na indeksach. Dobry start, kontra podaży i potem odrabianie do poziomu startu. Może być trochę nerwowo przy zwykłej korekcie na amerykańskim sp500.