W skali tygodniowej w zeszłym roku analiza techniczna wstępnie pokazała formację Podwójnego dna jako okazję do zaatakowania szczytów z 2009 r. Inwestycje giełdowe w szwajcarską walutę z pewnością przyniosły zysk, choć jak widać ruch wzrostowy przebiega z częstymi korektami, więc idzie to dość topornie. Posiadacze kredytów z pewnością nie mieli się z czego cieszyć, zwłaszcza jak ktoś brał kredyt hipoteczny, gdy frank kosztował w wakacje 2008 r. 2zł. Co z tego wynika i jak grać na giełdzie?
Sam połamany ruch pary walutowej frank/złotówka może świadczyć nie tyle o psychologicznym oddziaływaniu szczytu z 2009 r. Może to jednak być elementem wspomagającym podaż. Tym samym analiza techniczna mówi, ze para walut porusza się w por-spadkowej formacji klina zwyżkującego. Ruch póki co ma charakter wzrostowy, ale zmniejsza się rozpiętość między poszczególnymi dołkami, a górkami cenowymi. Zwyżki mogą być więc wykorzystane do dystrybucji waluty szwajcarskiej.
Przeczytaj dalszą część artykułu →